
W nocy z 5 na 6 maja, na holendersko-niemieckim pograniczu, policja zatrzymała czterech złodziei ładunków. Akcja ta nie była jednak zasługą samych policjantów, lecz udało się ją przeprowadzić dzięki uważnej postawie jednego z lokalnych ochroniarzy.
Przestępcy wzięli na celownik zestawy zaparkowane w niewielkiej miejscowości Oirlo, około 25 kilometrów od Venlo. Były to pojazdy stojące w strefie przemysłowej, obok dużego przedsiębiorstwa z branży elektronicznej, co też pozwalało się spodziewać cennych ładunków. Okradli między innymi holenderski zestaw z kontenerem, a także zainteresowali się chłodnią z dużej, austriackiej firmy transportowej. Ta ostatnia okazała się wypełniona automatycznymi ekspresami do kawy, a więc faktycznie był to kosztowny towar.
Całą akcję zauważył ochroniarz z okolicznego zakładu. Widział on, jak przestępcy wynoszą towar do samochodu dostawczego z windą, a następnie odjeżdżają nim z miejsca zdarzenia. Dlatego też postanowił on nie tylko powiadomić policję, ale też zdecydował się na śledzenie złodziei. W ten sposób, około godziny 4.30 nad ranem, już w sąsiedniej miejscowości Venray, policjantom udało się zatrzymać wspomniane auto dostawcze. Wraz z nim wpadło czterech przestępców, młodych mężczyzn w wieku od 25 do 30 lat.
W momencie publikowania policyjnego komunikatu na ten temat, wciąż trwało szacowanie wyrządzonych strat. Dlatego nie podano jeszcze wówczas informacji o tym, jakie konsekwencje mogą grozić oskarżonym. Niemniej, sądząc po dotychczasowych wyrokach holenderskich sądów, zapewne będzie to zawieszona kara więzienia lub prace społeczne.

