Powyżej: słupki na wyjeździe z parkingu przy A16 w Hazeldonk
Przy holenderskich autostradach trwa akcja montowania biało-czerwonych słupków. Ma to na celu powstrzymanie kierowców ciężarówek przed odbywaniem pauz w niedozwolonych i potencjalnie niebezpiecznych miejscach.
Jak donoszą dzisiaj holenderskie media, Rijkswaterstaat, czyli tamtejszy zarząd dróg, wziął na celownik szerokie pobocze, pasy awaryjne przy wyjazdach z parkingów, a także wszelkie inne miejsca, które mogłyby pomieścić samochody ciężarowe. Zamierza się tam zamontować solidne, metalowe słupki z plastikowymi osłonami, zapobiegające stawianiu w takich przestrzeniach na pauzy. Ma to objąć przede wszystkim trasy w południowej Holandii, w prowincjach Limburg oraz Noord-Brabant, gdzie ruch samochodów ciężarowych jest największy.
W przeszłości Holendrzy stosowali już podobne rozwiązanie, między innymi przy wyjazdach z popularnych parkingów, ale wówczas stawiano na słupki tymczasowe, o przenośnym charakterze. W ramach omawianej akcji montuje się natomiast słupki stałe, a więc mowa o działaniu długofalowym i niemożliwym do usunięcia siłą mięśni. Pierwsze egzemplarze można już zresztą zobaczyć w akcji – znajdują się one przy autostradzie A16 między Rotterdamem a granicą z Belgią, między innymi w okolicach Hazeldonk.
Oczywiście trzeba podkreślić, że kierowcy nie stają w niedozwolonych miejscach z upodobania, lecz po prostu z braku lepszej alternatywy. Dlatego holenderskie stowarzyszenie przewoźników TLN już skrytykowało ten słupkowy pomysł. Organizacja stwierdziła, że „Holandia jest krajem z największym ruchem i z najmniejszą liczbą parkingów”. Odwołano się przy tym do wielotysięcznego braku miejsc postojowych dla ciężarówek, nagłaśnianego już od wielu lat i w dużej mierze ignorowanego przez holenderski rząd. Dlatego też odpowiedź TLN jest prosta: zamiast inwestować w słupki, Rijkswaterstaat powinno zaplanować inwestycje w parkingi.
Artykul pochodzi ze strony internetowej:https://40ton.net/